Pogoda dopisała. Przez cały dzień słońce ładnie przygrzewało. Dlatego ambitnie zrobiliśmy dłużą traskę (ponad 90 km) prosto do pobliskiego Jeziora Siemianowskiego. PO drodze zwiedziliśmy kilka ciekawych miejsc m.in. Narewkę i jej piękną cerkiew. To co mnie zaskoczyło tutaj to długie kilkunasto kilometrowe proste jak pod linijką leśne "autostrady". Druga traska to wieczorny trening na lepsze spanie;)Razem ponad 100km.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz